Lubienia 1363 - nadanie bpa Bodzanty na prawie średzkim

Autor: · zmiana

Spis treści

Lubienia 1363 to rok aktu założycielskiego wsi. Wtedy biskup krakowski Bodzanta nadał ziemię nad rzeką Lubienią pod założenie wsi na prawie średzkim, czyli śląskiej odmianie prawa niemieckiego (Wikipedia, hasło Lubienia, 2026). W 2026 roku od tego nadania mija 663 lata. Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego powstała dopiero 1 stycznia 1984 roku.

Co się wydarzyło w Lubieni w 1363 roku?

W 1363 roku bp Bodzanta, biskup krakowski, nadał ziemię nad rzeką Lubienią pod lokację wsi na prawie średzkim. Tak historię miejscowości otwiera hasło „Lubienia (województwo świętokrzyskie)” w polskiej Wikipedii, oparte na literaturze historycznej. Od tego aktu liczy się dzieje dzisiejszej Lubieni w gminie Brody, w powiecie starachowickim.

Akt z 1363 roku był nadaniem pod lokację, a nie wzmianką o osadzie, która już istniała. Ta różnica ma znaczenie. Źródła, z których korzystam, nie mówią nic o osadnictwie w tym miejscu przed 1363 rokiem, więc go tu nie opisuję. Lubienia zaczyna się w dokumentach od decyzji właściciela ziemi.

Ziemia nad rzeką Lubienią pod wieś

Wieś nosi nazwę rzeki, nad którą biskup nadał grunt. Taki układ często spotykam w dziejach osad Staropolskiego Okręgu Przemysłowego: najpierw jest rzeka i las, potem pojawia się decyzja o założeniu wsi, a nazwa wody przechodzi na osadę. Szerszą historię miejscowości, od średniowiecza po czasy kopalni, opisuję w tekście Lubienia, wieś w gminie Brody.

Ile lat ma Lubienia w 2026 roku?

Lubienia ma w 2026 roku 663 lata, jeśli liczyć od nadania z 1363 roku. Najważniejsze daty z tej rachuby:

  • 1363 - bp Bodzanta nadaje ziemię nad rzeką Lubienią pod wieś na prawie średzkim (Wikipedia, 2026).
  • 1440 - bp Zbigniew Oleśnicki wystawia przywilej na miasto „Lubyenya”, którego nigdy nie zrealizowano, czyli 586 lat przed 2026 rokiem.
  • 1788 - kończy się okres wójtostwa w dobrach biskupów krakowskich, 238 lat temu.
  • 1984 - 1 stycznia bp Edward Materski eryguje parafię z terenu parafii Krynki (Diecezja Radomska).
  • 1986 - 9 września bp Edward Materski poświęca kościół Podwyższenia Krzyża Świętego, 40 lat temu.

To proporcja, która mnie od lat zastanawia: wieś ma ponad sześć i pół wieku, a parafia nieco ponad czterdzieści lat.

W 1363 roku biskup Bodzanta nadał ziemię nad rzeką Lubienią pod założenie wsi na prawie średzkim (parafraza). Wikipedia, hasło „Lubienia (województwo świętokrzyskie)”, sekcja historii, stan na 2026

Kim był biskup Bodzanta?

Jan Bodzanta był biskupem krakowskim w połowie XIV wieku, od 1348 roku do śmierci w 1366 roku, za panowania Kazimierza Wielkiego. W dziejach Lubieni występuje jako nadawca ziemi, bo okolica należała do dóbr biskupstwa krakowskiego. To właśnie on, jako pan gruntu, mógł zdecydować o lokacji wsi w 1363 roku.

Dobra biskupów krakowskich jako właściciel ziemi

Biskupstwo krakowskie było w średniowieczu jednym z największych właścicieli ziemskich w Małopolsce. Rządziło swoimi majątkami tak samo jak świecki możnowładca: zakładało wsie, pobierało czynsze i ustanawiało urzędników. Z tej roli wynika kilka faktów o Lubieni:

  • Właściciel ziemi wystawiał dokument lokacyjny, więc nadanie z 1363 roku podpisał biskup, a nie król.
  • Dobra biskupie miały własną administrację, a Lubienia aż do 1788 roku była wójtostwem w tych dobrach (Wikipedia, 2026).
  • Następcy Bodzanty mogli zmieniać status osady, czego przykładem jest przywilej miejski bpa Zbigniewa Oleśnickiego z 1440 roku.
  • Kościelny właściciel ziemi nie oznaczał kościoła na miejscu, bo dziesięcina z Lubieni szła do kościoła w Krynkach.

Dlaczego biskup krakowski nadawał ziemię w Lubieni?

Biskup krakowski nadawał ziemię w Lubieni, bo był jej właścicielem jako pan dóbr biskupich. Zasiedlenie ziemi leśnej przynosiło dochód. Nowa wieś po latach wolnizny płaciła czynsz, a osadnicy oddawali dziesięcinę. Dla właściciela lokacja była więc inwestycją rozłożoną na dziesięciolecia.

Z kim nie mylić Bodzanty?

Bodzanty nie należy mylić z Jarosławem Bogorią ze Skotnik, arcybiskupem gnieźnieńskim z tej samej epoki. Obaj byli wysokimi duchownymi za Kazimierza Wielkiego, ale nadanie dla Lubieni wyszło od biskupa krakowskiego, a nie od metropolity gnieźnieńskiego. Imię Bodzanta nosili też inni średniowieczni duchowni, dlatego w kwerendzie zawsze dopisuję „biskup krakowski”.

Czym było prawo średzkie?

Prawo średzkie (łac. ius Novi Fori) to odmiana prawa niemieckiego wzorowana na ustroju Środy Śląskiej. Charakteryzowało się stałymi zasadami czynszu, samorządem z sołtysem lub wójtem na czele oraz własnym sądem ławniczym. W średniowiecznej Polsce stosowano je przy lokacji miast i wsi, zwłaszcza na Śląsku i w Małopolsce. Na tym prawie założono w 1363 roku Lubienię.

Środa Śląska jako wzór prawa

Środa Śląska, miasto między Wrocławiem a Legnicą, dała nazwę całej rodzinie przepisów. Lokacja „na prawie średzkim” znaczyła w praktyce, że nowa osada przejmowała urządzenia prawne wypracowane w Środzie. Nie trzeba było tworzyć ich od zera w każdym dokumencie. Wystarczyło jedno odwołanie do wzoru.

Co oznaczała dla wsi lokacja na prawie niemieckim?

Lokacja na prawie niemieckim dawała mieszkańcom spisane, przewidywalne zasady w miejsce zwyczajowych powinności prawa polskiego. W literaturze pojęcie lokacji często się upraszcza, więc rozpisuję je na konkretne skutki:

  • Czynsz miał ustaloną wysokość, płaconą w pieniądzu lub naturze w określone terminy.
  • Kmiecie dostawali ziemię w dziedziczne użytkowanie i mogli przekazać gospodarstwo dzieciom.
  • Na czele wsi stał sołtys albo wójt, często dawny zasadźca, z dziedzicznym urzędem.
  • Wieś miała własny sąd ławniczy, w którym zasiadali miejscowi ławnicy pod przewodnictwem sołtysa lub wójta.
  • Nowi osadnicy dostawali okres wolnizny, czyli lata zwolnienia z czynszu na zagospodarowanie ziemi.
  • Pan ziemi, w Lubieni biskup krakowski, zachowywał zwierzchnictwo i pobierał dochody po wolniźnie.

Najprościej mówiąc, lokacja na prawie średzkim zamieniała dobrą wolę pana na umowę spisaną w dokumencie.

Czym prawo średzkie różniło się od magdeburskiego?

Prawo średzkie i prawo magdeburskie należą do tej samej rodziny prawa niemieckiego. Prawo średzkie wywodzi się z magdeburskiego i było jego śląską odmianą, przystosowaną w Środzie Śląskiej. Podręczniki historii prawa wskazują różnice głównie w prawie spadkowym i majątkowym. Dla zwykłego mieszkańca wsi oba systemy wyglądały podobnie: czynsz, sołtys lub wójt i sąd ławniczy.

Czy prawo średzkie to odmiana prawa magdeburskiego?

Tak, prawo średzkie to odmiana prawa magdeburskiego, ukształtowana na Śląsku. Środa Śląska przejęła wzór magdeburski i rozwinęła go po swojemu. Potem sama stała się punktem odniesienia dla setek lokacji. Szczegółowe różnice w przepisach spadkowych zostawiam podręcznikom historii ustroju i prawa. Bez nich łatwo o uproszczenie typu „jedno było lepsze od drugiego”, a takiej oceny źródła nie dają.

Prawo średzkie i magdeburskie w tabeli

Tabela zestawia tylko cechy, które da się podać bez wchodzenia w paragrafy:

Cecha Prawo magdeburskie Prawo średzkie
Wzór Magdeburg nad Łabą Środa Śląska
Pochodzenie Prawo macierzyste Śląska odmiana prawa magdeburskiego
Główny obszar w Polsce Wielkopolska, Małopolska, Śląsk, miasta wielu regionów Śląsk i Małopolska
Typowe zastosowanie Lokacje miast i wsi Lokacje miast i wsi
Różnice szczegółowe Głównie prawo spadkowe i majątkowe, według podręczników historii prawa
Przykład z okolicy Brak danych dla Lubieni Lubienia, nadanie bpa Bodzanty z 1363 roku

Dla porządku dodam inne systemy, z którymi bywa mylone prawo średzkie:

  • Prawo chełmińskie wyrosło z tej samej rodziny, ale wiązało się z Chełmnem i ziemiami państwa krzyżackiego.
  • Prawo polskie, czyli zwyczajowe, poprzedzało lokacje i nie znało spisanego czynszu ani sądu ławniczego.
  • Prawo wołoskie pojawiło się później w Karpatach i dotyczyło osadnictwa pasterskiego.
  • Prawo magdeburskie występuje w dokumentach najczęściej, więc łatwo przypisać je wsi lokowanej na średzkim.

Jak wyglądała lokacja wsi w XIV wieku?

Lokacja wsi w XIV wieku przebiegała w kilku etapach: właściciel wystawiał dokument lokacyjny, zasadźca sprowadzał osadników i wytyczał łany, osadnicy korzystali z kilku lub kilkunastu lat wolnizny, a potem płacili czynsz i dziesięcinę. Opisuję tu ogólny wzór epoki. Dokumenty dla Lubieni, które znam z literatury, nie podają szczegółów tej konkretnej lokacji.

  1. Właściciel ziemi, tu biskup krakowski, wystawiał dokument lokacyjny z określeniem prawa, obszaru i warunków.
  2. Zasadźca, czyli przedsiębiorca osadniczy, werbował chętnych do zamieszkania na nowym miejscu.
  3. Mierniczy wytyczali łany, czyli jednostki gruntu dla poszczególnych gospodarstw.
  4. Osadnicy karczowali las i budowali zagrody w czasie wolnizny, bez czynszu.
  5. Po wolniźnie wieś płaciła czynsz panu i dziesięcinę wskazanemu kościołowi.
  6. Zasadźca obejmował dziedziczny urząd sołtysa lub wójta z uposażeniem.

Kim był zasadźca?

Zasadźca to osoba, której właściciel ziemi powierzał zorganizowanie nowej wsi. Zbierał osadników, dzielił grunt i pilnował, by osada zaczęła działać. W zamian zwykle zostawał dziedzicznym sołtysem lub wójtem. Dostawał kilka łanów wolnych od czynszu, część opłat sądowych i często prawo do karczmy lub młyna. Nazwiska zasadźcy Lubieni źródła, z których korzystam, nie podają.

Zasadźca, wolnizna i czynsz: słownik lokacji

Te pojęcia powtarzają się w każdym opracowaniu o średniowiecznych wsiach. Krótki słowniczek:

  • Lokacja - założenie lub przeniesienie osady na nowe prawo, zwykle niemieckie, na podstawie dokumentu właściciela.
  • Dokument lokacyjny - przywilej, w którym pan ziemi określał prawo, granice, wolniznę i obowiązki osadników.
  • Zasadźca - organizator osadnictwa, później zwykle sołtys lub wójt z dziedzicznym urzędem.
  • Łan - jednostka gruntu dla gospodarstwa kmiecego. Łan frankoński liczono na kilkanaście do ponad dwudziestu hektarów.
  • Wolnizna - lata zwolnienia z czynszu, zwykle od kilku do kilkunastu, dłużej tam, gdzie trzeba było karczować las.
  • Czynsz - stała opłata dla pana ziemi, w pieniądzu lub w naturze.
  • Dziesięcina - danina na rzecz Kościoła, pierwotnie dziesiąta część plonów, przypisana konkretnemu kościołowi.

Czego nie wiemy o lokacji Lubieni?

Nie wiemy, kto był zasadźcą Lubieni, ile łanów wytyczono ani ile lat trwała wolnizna. Treść dokumentu z 1363 roku trzeba sprawdzić w wydaniu źródłowym, zanim się ją zacytuje. Wolę napisać to wprost, niż dopowiadać szczegóły, które pasowałyby do „typowej wsi”.

Od wsi do niedoszłego miasta: przywilej z 1440 roku

W 1440 roku, 77 lat po nadaniu bpa Bodzanty, biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki wystawił przywilej na lokację miasta „Lubyenya” (Wikipedia, 2026). Planu nigdy nie zrealizowano i Lubienia pozostała wsią. Przywilej pokazuje jednak, że biskupi widzieli w niej miejsce na tyle ważne, by myśleć o targu i prawach miejskich.

Czy Lubienia była miastem?

Nie, Lubienia nigdy nie była miastem. Przywilej z 1440 roku pozostał na papierze, a lokacji miejskiej nie przeprowadzono. Sam przywilej, jego tło i porównanie z innymi niedoszłymi miastami regionu opisuję w osobnym tekście o tym, jak przywilej miejski bpa Oleśnickiego z 1440 roku mógł zmienić losy wsi.

Co mówi zapis „Lubyenya”?

Zapis „Lubyenya” to średniowieczna pisownia nazwy Lubienia, z „y” w miejscu dzisiejszego „i”. Dla kogoś, kto szuka w dawnych dokumentach, to ważna wskazówka. Wpisanie wyłącznie współczesnej formy może ominąć właściwe hasło. Przy kwerendzie biorę pod uwagę kilka wariantów:

  • Lubyenya - forma z przywileju bpa Zbigniewa Oleśnickiego z 1440 roku (Wikipedia, 2026).
  • Lubienia - forma współczesna, używana w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego.
  • Lubenia, Lubyenia - warianty pisowni, które warto sprawdzić w indeksach wydawnictw źródłowych.
  • Formy łacińskie z końcówkami przypadków, typowe dla dokumentów kancelarii biskupiej.

Wójtostwo w dobrach biskupów krakowskich do 1788 roku

Do 1788 roku Lubienia była wójtostwem w dobrach biskupów krakowskich, a dziesięcina z niej trafiała do kościoła w Krynkach (Wikipedia, 2026). Przez ponad cztery stulecia od nadania z 1363 roku wieś miała więc jednego właściciela: biskupstwo krakowskie. Własnej świątyni w tym czasie nie miała.

Czym było wójtostwo we wsi biskupiej?

Wójtostwo to urząd wójta połączony z uposażeniem w ziemi i dochodach, zarządzany w imieniu właściciela dóbr. We wsiach lokowanych na prawie niemieckim wójt lub sołtys przewodniczył sądowi ławniczemu i pilnował świadczeń dla pana. Urząd bywał dziedziczny, czasem go sprzedawano lub wykupywano. Ogólne cechy takiego urzędu:

  • Wójt przewodniczył sądowi ławniczemu wsi w sprawach mniejszej wagi.
  • Wójt zbierał czynsze i przekazywał je do skarbu dóbr biskupich.
  • Uposażenie wójta obejmowało zwykle łany wolne od czynszu i część opłat sądowych.
  • Właściciel dóbr mógł urząd wykupić lub przekazać innej osobie.

Lokalne szczegóły, w tym znane nazwiska i zmiany statusu wsi, zbieram w tekście o tym, jak wyglądało wójtostwo w dobrach biskupów krakowskich. Data 1788 zbiega się z końcem dóbr biskupich w dawnym kształcie. W 1788 roku zmarł biskup Kajetan Sołtyk, a Sejm Czteroletni w 1789 roku przejął majątki biskupstwa krakowskiego. Hasło o Lubieni nie łączy jednak tych wydarzeń wprost, więc traktuję to jako tło, nie jako wyjaśnienie.

Dziesięcina dla kościoła w Krynkach

Dziesięcina z Lubieni szła do kościoła w Krynkach, w dzisiejszym powiecie starachowickim. To nie są Krynki w województwie podlaskim. Ten zapis mówi o życiu religijnym wsi więcej niż cokolwiek innego. Mieszkańcy Lubieni należeli do parafii w Krynkach i tam utrzymywali kościół. Ta zależność trwała do XX wieku.

Od 1363 do 1984: dlaczego wieś czekała na własną parafię

Lubienia czekała na własną parafię 621 lat, od nadania z 1363 roku do erekcji 1 stycznia 1984 roku. Parafię wydzielił bp Edward Materski z terenu parafii Krynki (Diecezja Radomska). Przez stulecia wieś należała duszpastersko do Krynek, a w XIX i XX wieku zmieniało ją górnictwo rudy żelaza.

Do jakiej parafii należała Lubienia przed 1984 rokiem?

Przed 1984 rokiem Lubienia należała do parafii w Krynkach, do której kościoła szła też dawna dziesięcina. Ten związek widać w kolejnych etapach powstawania nowej parafii:

  1. 1980 - ks. Zbigniew Kowalczyk, wikariusz z Krynek, urządza tymczasową kaplicę w domu w Lubieni (Diecezja Radomska).
  2. 1983 - ks. Krzysztof Orzeł rozpoczyna budowę kościoła (Wikipedia, 2026).
  3. 1 stycznia 1984 - bp Edward Materski eryguje parafię z terenu parafii Krynki.
  4. 9 września 1986 - bp Edward Materski poświęca kościół Podwyższenia Krzyża Świętego.
  5. Od 2022 - proboszczem jest ks. Dariusz Zając (Diecezja Radomska, Wikipedia).

Jak powstała parafia Podwyższenia Krzyża Świętego?

Parafia powstała w trzech krokach: tymczasowa kaplica w 1980 roku, budowa kościoła od 1983 roku i erekcja 1 stycznia 1984 roku. Kościół z czerwonego kamienia i cegły zaprojektowali arch. Zofia Łotkowska i P. Franczak. Stanął na działce, którą przekazali Franciszek i Józefa Jańcowie. Więcej o tym piszę w tekście działka pod kościół, dar małżonków Jańców. Między nadaniem a erekcją zmieniła się też gospodarka wsi. W 1816 roku ruszyła rządowa kopalnia rudy żelaza „Józef”, później przekształcona w ZGH „Zębiec”, o czym piszę w artykule ZGH Zębiec i historia Lubieni.

Parafię w Lubieni erygował 1 stycznia 1984 roku bp Edward Materski z terenu parafii Krynki, a kościół poświęcono 9 września 1986 roku (parafraza). Diecezja Radomska, opis parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Lubieni, tekst z 2017, stan na październik 2026

Gdzie szukać dokumentu z 1363 roku?

Dokumentu z 1363 roku najlepiej szukać w wydawnictwach źródłowych biskupstwa krakowskiego, przede wszystkim w „Kodeksie dyplomatycznym katedry krakowskiej św. Wacława” Franciszka Piekosińskiego (1874-1883). Pomocne są też Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu Instytutu Historii PAN i Słownik geograficzny Królestwa Polskiego. Szukaj także pod dawnymi formami nazwy, na przykład „Lubyenya”.

Czy dokument lokacyjny Lubieni jest opublikowany?

To zależy od wydania: nadanie z 1363 roku może znajdować się w kodeksie Piekosińskiego, ale trzeba to sprawdzić w indeksie. Kodeks zbiera dokumenty katedry i biskupstwa krakowskiego, więc to naturalne pierwsze miejsce. Jeśli dokumentu tam nie ma, ślad mogą zawierać regesty i opracowania, z których korzystali autorzy hasła o Lubieni.

Jakie słowniki i kodeksy przejrzeć?

Tę kolejność stosuję przy każdej wsi z dawnych dóbr biskupich w okolicy Starachowic:

  1. Hasło „Lubienia (województwo świętokrzyskie)” w Wikipedii, by zobaczyć, na jaką literaturę powołuje się sekcja historii.
  2. Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej św. Wacława, wyd. Franciszek Piekosiński, części 1-2 (1874-1883), dostępny w bibliotekach cyfrowych.
  3. Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, Instytut Historii PAN, wersja elektroniczna z hasłami miejscowości.
  4. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, tom V (1884), hasło Lubienia, w wersji cyfrowej.
  5. „Liber beneficiorum” Jana Długosza, opis dóbr i dziesięcin diecezji krakowskiej, który warto przejrzeć pod kątem Lubieni i Krynek.

Jak szukać dawnych zapisów nazwy?

Zacznij od indeksu miejscowości, nie od pełnotekstowej wyszukiwarki. Stare druki skanowane przez OCR często mylą litery. Sprawdź formy „Lubyenya”, „Lubienia” i warianty z „e” lub „y”. Potem zawęź wynik po nazwisku biskupa: Bodzanta dla 1363 roku, Oleśnicki dla 1440 roku. Gdy hasło wskazuje sąsiednie Krynki, jesteś zwykle we właściwym miejscu.

Najczęściej zadawane pytania

Od czego pochodzi nazwa wsi Lubienia?

Nazwa wsi powtarza nazwę rzeki Lubieni, nad którą bp Bodzanta nadał ziemię w 1363 roku. Akt mówi o ziemi nad rzeką, a osada przejęła tę nazwę. Szczegółów etymologii samego słowa szukaj w słownikach nazw miejscowych, bo hasło o wsi ich nie rozwija.

Czy w 1363 roku w Lubieni był kościół?

Nie, źródła nie wspominają o kościele ani parafii w Lubieni w 1363 roku. Dziesięcina z wsi szła do kościoła w Krynkach. Tymczasowa kaplica pojawiła się w 1980 roku, a kościół Podwyższenia Krzyża Świętego poświęcono 9 września 1986 roku.

Czym była dziesięcina?

Dziesięcina była daniną na rzecz Kościoła, pierwotnie w wysokości dziesiątej części plonów. W średniowieczu przypisywano ją konkretnemu kościołowi, który utrzymywał się między innymi z tych świadczeń. W przypadku Lubieni odbiorcą był kościół w Krynkach.

Co łączy Lubienię z rudą żelaza?

W 1816 roku w Lubieni ruszyła rządowa kopalnia rudy żelaza „Józef”, a od 1965 roku zakład działał jako ZGH „Zębiec” (Wikipedia, 2026). To element dziejów Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Górnictwo zmieniło wieś bardziej niż jakiekolwiek wydarzenie od czasów biskupich.

Kto ze znanych postaci urodził się w Lubieni?

W Lubieni 11 lutego 1858 roku urodził się Antoni Julian Nowowiejski, późniejszy biskup płocki (1908-1941). Zginął w obozie Soldau w Działdowie 28 maja 1941 roku. Jan Paweł II beatyfikował go 13 czerwca 1999 roku w gronie 108 męczenników, a jego wspomnienie przypada 12 czerwca.

Gdzie dziś leży Lubienia?

Lubienia leży w gminie Brody, w powiecie starachowickim, w województwie świętokrzyskim. Kościół parafialny stoi przy ul. Iłżeckiej 41. Parafia należy do diecezji radomskiej i dekanatu starachowickiego południowego (Diecezja Radomska, 2026).

Łukasz Cedro - pochodzi ze Starachowic i od lat zajmuje się historią Staropolskiego Okręgu Przemysłowego: dawnymi kopalniami rudy żelaza, osadami górniczymi i parafiami, które wokół nich wyrosły.

Aktualizacja: październik 2026

Źródła i literatura

  1. Wikipedia, Lubienia (województwo świętokrzyskie), sekcja historii, stan na 27.10.2026.
  2. Diecezja Radomska, Lubienia - parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, tekst z 23.07.2017, stan na 27.10.2026.
  3. Wikipedia, Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Lubieni (na podstawie Rocznika Diecezji Radomskiej 2007 i 2018), stan na 27.10.2026.
  4. Wikipedia, Antoni Julian Nowowiejski, stan na 27.10.2026.
  5. Franciszek Piekosiński (wyd.), Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej św. Wacława, cz. 1-2, Kraków 1874-1883 (Monumenta medii aevi historica).
  6. Instytut Historii PAN, Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, wersja elektroniczna.
  7. Filip Sulimierski, Bronisław Chlebowski, Władysław Walewski (red.), Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, tom V, Warszawa 1884, hasło Lubienia.
  8. Zdjęcie wyróżniające: Jolanta Dyr, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons, strona pliku.
Łukasz Cedro
Łukasz Cedro

Łukasz Cedro pochodzi ze Starachowic i od lat zajmuje się historią Staropolskiego Okręgu Przemysłowego: dawnymi kopalniami rudy żelaza, osadami górniczymi i parafiami, które wokół nich wyrosły. Lubienia jest dla niego przykładem wsi, która ma ponad sześćset lat historii, a parafię i kościół dopiero od lat 80. XX wieku. Nie jest księdzem, historykiem z tytułem naukowym ani przewodnikiem z uprawnieniami, nie pracuje też dla parafii. Korzysta z opisu parafii w katalogu Diecezji Radomskiej, artykułów encyklopedycznych i dawnej strony parafii zachowanej w Internet Archive. Godzin Mszy, których nie może potwierdzić, nie publikuje. Każdą poprawkę zapisuje z datą.

Articles: 84